Witamina C w kosmetykach + recenzja serum z Avy
Cześć 🙂
Sezon jesienno- zimowy jest już w pełni dlatego przyszedł czas, aby zadbać o naszą cerę, która po letnich miesiącach jest pewnie wysuszona, może posiada przebarwienia po słoneczne. Jesień i zima to najlepszy czas na zastosowanie kuracji z witaminą C. Oczywiście możecie jej używać przez cały rok, ale w okresie letnim KONIECZNIE musicie używać wysokich filtrów przeciwsłonecznych. Ja witaminy C używam tylko w okresie jesienno zimowym, aby dać cerze taką bombę witaminową. Ja już w zeszłym roku zaopatrzyłam się w serum samorobione z Biochemii Urody, którego recenzję znajdziecie tutaj.
Witamina C, czyli kwas askorbinowy pozwala na zachowanie zdrowej, gładkiej i jędrnej skóry.
Witamina C bardzo szybko się utlenia, dlatego sera, mają krótkie daty ważności, aby składnik działał jak najlepiej przez ten czas.
Chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o tym jakie super właściwości dla naszej cery ma właśnie witamina C i dlaczego warto włączyć ją do jesiennej pielęgnacji.
- Jest bardzo silnym przeciwutleniaczem. Zwalcza wolne rodniki oraz inne negatywne skutki promieniowania UV.
- Stymuluje syntezę kolagenu, czyli działa przeciwzmarszczowo
- Stymuluje syntezę kwasu hialuronowego
- Zmniejsza syntezę enzymów co powoduje hamowanie degradacji syntezy i kolagenu
- Niweluje przebarwienia oraz rozjaśnia skórę
- Uszczelnia naczynia krwionośne
- zwiększa elastyczność ścianek naczynek włosowatych
- wpływa na regenerację witaminy E
To chyba najważniejsze korzyści jakie niesie za sobą używanie witaminy C.
Warto podkreślić, że przy zakupie warto kierować się wcześniej wspomnianą datą ważności. Witamina C jest niestabilna dlatego szybko traci swoje właściwości. Należy wybierać te z najprostszym składem i w miarę krótką datą ważności. Watro pamiętać ,aby serum zapakowane było w buteleczkę z ciemnego szkła, aby do buteleczki nie przedostawało się światło.
Ja w tym roku zdecydowałam się na serum marki Ava. Produkt znajdziecie w drogerii Hebe oraz w internecie. Jego cena to od 28 zł. Nie znalazłam tego serum w innej stacjonarnej drogerii. Jeśli wiecie gdzie jeszcze występuje koniecznie napiszcie na dole.
Serum jest zapakowane w ciemną szklaną buteleczkę z pipetą, która precyzyjnie odmierza ilość serum jaką chcemy użyć. Spotkałam się z opiniami, że koniec tej pipety (przy zakrętce) pęka i niszczy się. Ja na razie nic takiego nie zauważyłam i nadal ciesze się z używania produktu.
Serum ma bardzo fajną konsystencję. Wydaje się trochę gęsta, ale przy kontakcie ze skórą i aplikacji na twarz staje się wodnista, lekko klejąca. To co jest jego dużą zaletą to fakt, że wchłania się ekspresowo i nie pozostawia tego lekko lepkiego uczucia jak podczas aplikacji. Cera jest przygotowana na nakładanie kolejnych składników. Używam go zarówno na dzień i na noc. Makijaż trzyma się na dobrze, ale pamiętajcie, że po serum nakładam jeszcze krem na dzień. Jestem bardzo zaskoczona, ponieważ mam ten produkt od 3 tygodni, używając do średnio dwa razy dziennie nie widzę ubytku w buteleczce ( w ogóle!!), a nie żałuję sobie tego produktu. Przeważnie wieczorem nakładam go więcej niż rano, ale myślę , że to serum nie ma dna. Jest super wydajne. Produkt jak dla mnie jest totalnie bezzapachowy, co dla niektórych może być atutem.
A teraz porozmawiajmy o efektach. jak już wspomniałam wyżej używam go od trzech tygodni. Pierwszym i podstawowym efektem jaki zauważyłam to fakt, że buzia stała się bardzo miękka i elastyczna. Mam wrażenie, że stała się taka wypełniona, i bardzo gładka. Zauważyłam również, że jest o wiele lepiej nawilżona, w ogóle nie występują suche skórki. Wiecie na szczęście nie mam jeszcze zmarszczek ani przebarwień więc nie mogę się wypowiedzieć czy działa przeciwstarzeniowo ani czy niweluje przebarwienia, ale wiecie lepiej zapobiegać niż leczyć. Na pewno skóra jest bardziej rozświetlona i rozjaśniona, wygląda na zdrowszą. Sprawdzi się u osób po których widać zmęczenie, czy osób które mają zszarzałą cerę.
Podsumowując jestem bardzo zadowolona z serum. Robi wszystko to na czym mi zależało. Uważam, że każda z nas powinna sobie choć raz w roku zafundować kurację produktami właśnie z witaminą C. Taka kuracja przyniesie dużo korzyści, a mało strat, bo zapomniałam dodać ale większość cer dobrze toleruje witaminę C. Jest bardzo mały odsetek osób na których witamina C działa negatywnie.
Dajcie mi proszę koniecznie znać, czy wy stosujecie witaminę C i jak często oraz z jakiej firmy produkt polecacie najbardziej.
Pozdrawiam Annapoint:)




