recenzje kosmetyków

Tanie i dobre rozświetlacze

Cześć 🙂

Dziś przychodzę do Was z małym zbiorem oraz recenzją moich tanich rozświetlaczy. Mam ich kilka w swojej kolekcji. Pochodzą one głównie z Rossmanna. Powiem Wam, że tanie rozświetlacze nie różnią się bardzo jakością porównując je do tych droższych, a po co przepłacać kiedy możemy mieć coś dobrego w niskiej cenie. W tym sezonie strobing był bardzo modnym elementem w makijażu dlatego chyba każda z nas w swojej kosmetyczce znajdzie taki produkt.

Na początek przybliżę Wam moje oczekiwania jakie powinien spełniać rozświetlacz.

I. Oczekuję efektu tafli na kości policzkowej, a nie chamskich drobinek

II. Jeśli chodzi o kolor preferuje te w szampańskim odcieniu, ale jak zobaczycie później również inne odcienie mam w swoich zbiorach.

Gdzie nakładam rozświetlacz:

I. Szczyty kości policzkowych (lubię gdy tam się błyszczy)

II. Łuk kupidyna

III. Obszar policzka przy nosie bardzo delikatnie. Metoda zasłyszana u VlogLoli, która naprawdę robi różnice. Twarz wydaje się promienna i odwracamy uwagę od zmęczonych oczu.

Czym nakładać rozświetlacz??

Ja tobię to albo puchatym pędzelkiem z Hakuro, albo płaskim z Eco Tools. Gdy się spieszę zdarza się że nakładam produkt palcami.

Przejdźmy do sedna.

 

Lovely, Silver Highlighter. 

To pierwszy rozświetlacz, który trafił do mojej kosmetyczki. Zaciekawił mnie szampański, chłodny odcień. jest to odcień bardzo uniwersalny. Rozświetlacz sprawdzi się u osób o jasnej karnacji, ale i osoby z ciemną karnacją spokojnie mogą po niego sięgać. Jego zdecydowane plusy to aksamitna formuła  oraz fakt, że po nałożeniu tworzy taflę, która znakomicie odbija światło. Nie jesteście w stanie zrobić sobie nim plam. Jest bardzo drobno zmielony. Jeśli chodzi o utrzymywanie się produktu to również nie mam zastrzeżeń. Rozświetlacz jest widoczny na kościach policzkowych w niezmienionym stanie przez kilka dobrych godzin.  Jedyny minus to opakowanie tych produktów. Jest to słabe jakości plastik, który jeśli Wam upadnie na pewno nie zabezpieczy zawartości opakowania i po kontakcie z ziemią będzie wyglądać jak na załączonym obrazku 🙁 Cena to 9,29  zł.

Lovely, Gold Highlighter.

Po sukcesie i dobrym działaniu wersji SILVER postanowiłam wypróbować ciemniejszy odcień GOLD. Tak jak poprzednik również tworzy piękną taflę odbijającą światło. Ten odcień zdecydowanie nie sprawdzi się u osób z bardzo jasną karnacją. Jest to odcień złoty, ciepły który może się odznaczać na jasnej cerze. Jednak myślę, że nałożony bardzo subtelnie zda na niej egzamin. Podobnie jak poprzednik nie mam zastrzeżeń do utrzymywania się na twarzy i trwałości. Zdaje egzamin. Gold Highlighter Lovely podobno został okrzyknięty tańszą wersją rozświetlacza Mary Lou marki theBalm. Nie miałam tamtego rozświetlacza, więc nie jestem w stanie podzielić tej opinii. Cena to 9,29 zł

Wibo, Glamour Shimmer

To ostatni rozświetlacz w mojej imponującej kolekcji. Jest to wypiekana mozaika rozświetlaczy z Wibo. W opakowaniu znajdziecie 5 pasków produktu w różnych odcieniach. Jest to paletka w której każdy znajdzie coś dla siebie, a jeśli nie jesteście zdecydowane zawsze możecie mixować odcienie. Osoby z jasną karnacją będą zadowolone z pierwszych dwóch pasków. Z kolie posiadacze ciemniejszej cery zadowolą się kolejnymi odcieniami. Uważam, że ten rozświetlacz daje bardziej subtelny i delikatniejszy,naturalny  efekt niż opisani poprzednicy. Nie tworzy też takiej tafli tylko posiada lekkie drobinki na szczęście niezbyt widoczne. Polecam używać ten rozświetlacz w miesiącach letnich, ponieważ przeważają kolory z domieszką złotego. Ten rozświetlacz któregoś razu kiedy czas mnie gonił nałożony najpierw na szczyty kości policzkowych powędrował na powiekę. Efekt był zadowalający kolor najciemniejszego odcienia był widoczny na powiece, ale nie bawiłabym się w blendowanie czy inne zabawy bo po prostu zniknie. Plastik jest tutaj bardziej trwały niż u poprzedników, a na odwrocie opakowania znajdziecie instrukcję gdzie nakładać produkt. Cena 21,99 zł za 8g.

Podsumowując bardzo polecam Wam wypróbować opisane rozświetlacze. Są naprawdę godne uwagi i jak za swoją cenę dają oszałamiający efekt.

A Wy macie te rozświetlacze u siebie w kosmetyczkach?? A może polecicie mi swoich ulubieńców z niższej półki.

Pozdrawiam Annapoint:)

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Warning

: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/annapoin/domains/annapoint.pl/public_html/wp-content/plugins/siteorigin-panels/inc/styles-admin.php on line 392