IDEALNE WAKACJE W GRECJI – ZAKYNTHOS
Moje greckie wakacje na Zakynthos – wspomnienia, do których wciąż wracam.
Dokładnie dwa lata temu spełniłam razem ze Sławkiem wybraliśmy się na wakacje na Zakynthos (Zante), jedną z najpiękniejszych wysp Grecji. Dziś, po tym czasie, kiedy wracam myślami do tamtych dni, uśmiech sam pojawia mi się na twarzy, bo to były jedne z tych wakacji, które zostają z człowiekiem na zawsze.
Pojechaliśmy z biurem podróży Itaka, które miało naprawdę świetnie zorganizowaną ofertę – wliczając w to wycieczki fakultatywne, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Nie mieszkaliśmy co prawda w samej stolicy wyspy – Zante Town – ale odwiedziliśmy ją w trakcie jednej z wycieczek i był to bardzo urokliwy punkt naszej podróży. Nasza baza znajdowała się w spokojniejszej części wyspy, co pozwalało nam naprawdę poczuć wakacyjny luz i odetchnąć od codziennego zgiełku.
Chciałabym podzielić się z Wami tym, co zobaczyliśmy, czego doświadczyliśmy i dlaczego Zakynthos to miejsce, które szczerze polecam każdemu, kto marzy o błękitnej wodzie, słońcu i odrobinie greckiej magii.
Zakynthos – pierwsze wrażenie
Już od momentu lądowania na wyspie czuć było inny klimat. Słońce, szum morza i cykady towarzyszyły nam od pierwszej chwili. Nasz hotel znajdował się w spokojnej okolicy, daleko od głośnych kurortów. To było dokładnie to, czego potrzebowaliśmy – cisza, spokój, piękne widoki i jednocześnie dobra baza wypadowa na zwiedzanie.
Zakynthos to wyspa o wielu obliczach: od imprezowych miasteczek jak Laganas, przez przytulne, rodzinne plaże na południu, po dzikie, spektakularne klify na północy. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. My zatrzymaliśmy się w miejscowości Tsilivi.
Wycieczka do Zante Town
Jedną z pierwszych wycieczek, na które się wybraliśmy, była wizyta w Zante Town – stolicy wyspy. To miasto ma swój unikalny urok: wąskie uliczki, małe kawiarenki, tawerny, port i oczywiście przepiękny widok na morze. Spacerowaliśmy spokojnie, chłonęliśmy atmosferę, zajadaliśmy się gyrosami i popijaliśmy schłodzone frappé – grecką kawę mrożoną, której smak chyba nigdy mi się nie znudzi.
W Zante odwiedziliśmy też plac św. Marka i weszliśmy na punkt widokowy, z którego rozpościerał się przepiękny widok na miasto i morze. To był bardzo przyjemny dzień, pełen słońca i dobrych smaków.
Rejs fakultatywny z Itaki – jedna z najlepszych decyzji
Jedną z największych atrakcji wyjazdu była dla nas wycieczka fakultatywna z Itaki – rejs do najpiękniejszych miejsc Zakynthos. I muszę przyznać – to była jedna z lepiej zorganizowanych wycieczek, na jakich byłam.
Wyruszyliśmy wcześnie rano. Pogoda – idealna. Morze – spokojne jak tafla szkła. Statek wypłynął, a przed nami otworzyła się niesamowita sceneria – wysokie klify, dzikie zatoczki, ukryte plaże.
Zatoka Wraku (Navagio Beach) – moment, który zapamiętam na zawsze
Jednym z punktów naszej wycieczki była oczywiście słynna Zatoka Wraku (Navagio Beach) – jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc nie tylko na Zakynthos, ale i w całej Grecji. Kolor wody… nie do opisania. To taki turkus, że nawet najlepszy filtr na Instagramie nie odda tego odcienia.
Wyspa Cameo
Podczas jednej z kolejnych wycieczek odwiedziliśmy również słynną wysepkę Cameo tuż obok wyspy Marathonisi, nazywaną też Turtle Island. To miejsce, gdzie żyją żółwie Caretta Caretta – symbol Zakynthos. Natomiast na wyspie Cameo znajdziecie piękne miejsce do odpoczynku. Przejdziecie na nią super kładką a wstęp kosztuje 5 euro.
Dajcie mi znać, czy byliście już na Zakynthos i jaką inną wyspę polecacie mi odwiedzić.
Pozdrawiam Ania








