Promocje -49% w Rossmannie 20 IV – korektory, pudry, podkłady, rozświetlacze, róże
Cześć 🙂
W ostatniej chwili przychodzę do Was propozycjami w co zaopatrzyć się na rozpoczynających się jutro promocjach.
W tym poście chciałabym polecić Wam produkty do makijażu twarzy, czyli pudry, korektory, podkłady, rozświetlacze, bronzery, róże.
Zacznijmy od podkładów:
- Pierwszym z nich to podkład marki Rimmel Wake Me Up. Jest to podkład rozświetlający (z drobinkami, które nie są widoczne) do cery suchej. jest to jeden z moich ulubionych podkładów. Przeglądam bloga, aby wrzucić Wam tutaj link do recenzji i łapie się za głowę bo jej nie zrobiłam !!! Nadrobię to w najbliższym czasie. Jednak już teraz mogę Wam go z czystym sumieniem polecić jeśli lubicie efekt delikatnego rozświetlenia ( to nie kula dyskotekowa) i średniego krycia. Mój kolor to 100 Ivory.
- Kolejny podkład z domu Rimmel do Lasting Finnish 25 h. Ten podkład mam w dwóch kolorach 100 Ivory i 010 Light Porcelain. Mieszam je sobie i sprawują się naprawdę dobrze. Mają bardziej matowe wykończenie niż Wake Me Up, ale za to lepiej kryją. Jak sama nazwa wskazuje są długotrwałe, ale bez przesady kto chodzi 25 h w makijażu:)
- Ostatni podkład z rodzinki Rimmela to Mutch Perfection Nie mam go niestety teraz,ale być może już jutro do mnie dołączy. Więcej o nim przeczytacie tutaj.
- Teraz przyszła pora na Podkład z Maybelline. Mam ich aż dwa. Pierwszy z nich to kultowy już Maybelline Affinitone. Więcej o nim przeczytacie tutaj. Teraz wyszła nowa wersja więc również warto wypróbować. Mój jest w kolorze 03 light sand beige. Dosyć dobrze kryje, ale pamiętajcie jes bardzo rzadki.
- Drugi podkład to Maybellline również seria Affinitone ale ta wersja 24h. Jest to długotrwały podkład kryjący. Powiem Wam, że nie przepadam za nim. Kolor jest ciut za różowy, a i z tym kryciem i długotrwałością jest średnio. Nie mam problemów ze świeceniem cery, ale po użyciu tego jest masakra. Mój kolor to 05 light beige.
- Ostatnio kupiłam nowość z Bourjois, czyli city radiance. Nie zdziwię Was mówiąc, że jest to podkład rozświetlający, ujednolicający koloryt, który dodatkowo nawilża cerę. Po dwóch tygodniach testów nawet mi podoba mi się. Ma średnie krycie, przy nakładaniu szybko zastyga, więc trzeba się spieszyć. Wielkim plusem tego podkładu jest jego SPF 30. Przyznam, że kupiłam go z myślą o wakacjach, które już niedługo 😉 Więcej powiem Wam ciut później ale jak na razie nie jest źle. Mój kolor to 01 rose ivory.
- Ostatnia propozycja z kategorii podkład to podkład z Lirene, fluid rozświetlający z witaminą C. Nie używam go teraz ponieważ najjaśniejszy kolor 01 jest i tak dość ciemny wiec dla bladziochów odpada.Co warto podkreślić to to, że podkład utlenia się więc kolor wychodzi jeszcze ciemniejszy. Podkład rozświetla, ale w bardziej nachalny sposób niż ten Wake Me Up.
Kolejna kategoria to pudry.
Tutaj jedna propozycja i mój totalny ulubieniec, czyli znów Rimmel Stay Matte. O tym produkcie pojawiła się osobna recenzja, którą przeczytacie tutaj.
Teraz przyszła pora na jeden bronzer, a raczej puder brązujący z formy Bell. Powiem Wam, że post z jego recenzją jest jednym z najpopularniejszych na blogu. Ja jestem w swoim zakochana i polecam go wszystkim bo sprawdzi się do każdej cery. Nie robi plam, można go dozować jest po prostu idealny. Więcej o nim tutaj.
Teraz przyszła pora na korektory.
Ja mam wam do zaproponowania korektor z Eveline. Recenzję tego produktu znajdziecie tutaj. Jeśli szukacie rozświetlenia i delikatnego krycia to sprawdzi się dla Was idealnie. Ja kupiłam kolejną sztukę po tym jak skończyłam korektor z NYX i jest od gorszy pod względem krycia, ale jak za tę cenę jest ok. Ja jednak oczekuje od korektora większego krycia.
Ostatnią kategorią są rozświetlacze.
W tej kategorii mam daw produkty.
Pierwszy z nich to rozświetlacz z Lovley Silver. Jest to rozświetlacz o chłodnym wykończeniu. W ofercie jest jeszcze wersja o wykończeniu ciepłym. Bardzo go lubię. Mała ilość pięknie podkreśla kości policzkowe. Daje bardziej efekt mokrej tafli nie zawiera chamskich drobinek. W promocji zapłacicie za niego grosze dlatego naprawdę warto go przetestować.
Kolejny produkt jest z Wibo i jest to wypiekany miks rozświetlaczy do twarzy. Jest to paletka 5 rozświetlaczy o różnych odcieniach. Od takiego zbliżonego do tego z lovley do takiego złoto- miedzianego koloru. Fajnie się je miesza ze sobą, dając ciekawy kolor.
Jeśli chodzi o róże to nie używam ich na co dzień. Mam jednak kilka kolorów z Bell. Róże sa naprawdę dobre,a co najważniejsze niedrogie. Mają dużą gamę kolorystyczną więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ja na blogu zrobiłam recenzję jednego z róży. Zapraszam tutaj
To wszystko co chciałabym Wam zaproponować do wypróbowania. Są to produkty, które mi się sprawdzają. Kolejne wpisy o produktach to oczu i ust będą pojawiać się kiedy będzie zbliżać się ich data, więc śledźcie wpisy.
Koniecznie powiedźcie co Wam się sprawdza i co zamierzacie kupić podczas tych promocji.
Pozdrawiam Annapoint 🙂










2 komentarze
~Kinga26
Podkłady to moja zmora! Wyszukanie tego idealnego graniczy z cudem 🙁 albo kolor nie ten albo efekt maski, a jak myślę, że to ten jedyny to okazuje się, że po godzinie znika z twarzy. Ale trzeba walczyć! 🙂 więc poszukiwania od jutra znowu 🙂 a Twój post na pewno mi pomoże więc dziękuję i pozdrawiam! 🙂
annapoint
Mam nadzieję, że znajdziesz swój wymarzony podkład. Cieszę się, że mój post ci pomoże 🙂 pozdrawiam i mam nadzieję, że zagościsz u mnie na dłużej. 🙂