W7 THE NUDES- paletka dla początkujących
Cześć 🙂
Każda z nas kiedyś rozpoczyna swoją przygodę z makijażem. W tym czasie szukamy palet, które mają jak najwięcej cieni i są jak najtańsze. To często prowadzi do zguby, ponieważ decydujemy się na cienie złej jakości. Decydujcie się na mniejsze paletki i na początek wybierajcie kolory nude. Nie zrobicie sobie nimi krzywdy, a makijaż nawet jak coś nie wyjdzie będzie wyglądać przyzwoicie. Powiem Wam, że wszystko z umiarem i małymi kroczkami.
Dziś chciałabym Wam przedstawić recenzje podstawowej paletki do makijażu. Na co dzień preferuje również naturalny makijaż, który tylko podkreśla oko. Chciałam kupić paletkę, która będzie mała i poręczna (idealna w podróży), a dodatkowo stworzę nią szybko codzienny makijaż. Znalazłam paletkę z firmy W7 The Nudes. Paletkę znajdziecie na stronie Ladymakeup.pl Cena promocyjna paletki to 9.99. Waga cieni w paletce to 1,4g każdy. Jej regularna cena to ok. 14 zł.
Paletka składa się z 4 cieni. Opakowanie to plastik więc nie spodziewajcie się oszałamiającej jakości. Trzyma się dobrze, ale nie rzucajcie nią, bo tego może nie przeżyć :). W paletce znajdziecie pacynkę do nakładania cieni. Uważam, że to zbędny gadżet. Nie używam jej.
Przejdźmy do rzeczy. Paletka jak już wspomniałam kryje 4 cienie w bardzo neutralnych kolorach. Zacznijmy od prawej. Pierwszy to beż, wpadający w róż. Cień posiada lekkie drobinki, ale nie są widoczne na powiece. Kolejny to bardzo jasny podchodzący pod biel bazowy cień na całą powiekę o lekko satynowym wykończeniu. Trzeci to ciemniejszy beż, który można użyć, aby podkreślić załamanie. Ostatni to najciemniejszy brąz wchodzący szarość. Najprościej taupe.
Teraz kilka słów moich przemyśleń. Po pierwsze pigmentacja, która nie powala. Nie polecam nakładać cieni palcami, ponieważ wtedy pigmentacja jest bardzo słaba. Jeśli nakładacie cienie pędzelkiem pigmentacja jest lepsza, cień lepiej „przykleja” się do powiek. Ten cień prawie biały i najciemniejszy taupe wydaje mi się, że mają lepszą pigmentację. Jeśli chcecie je lekko podbić to jako bazę polecam Wam użyć korektora, wtedy pigment z cieni jest bardziej widoczny. Nie widzę specjalnej różnicy między pierwszym a trzecim cieniem. W opakowaniu widać, że jeden jest bardziej różowy a drugi lekko beżowy, ale na powiece nie widzę specjalnej różnicy. Chciałabym też zauważyć, że cienie są bardzo miękkie, pędzelek łatwo się w nie zatapia i nabiera. Musicie się liczyć z tym, że taka konsystencja powoduje szybsze zużywanie się produktu. Plusem jest to, że cienie się nie osypują tak jak by mogły biorąc pod uwagę konsystencję. Nałożone na powiece nie zbierają się w ciągu dnia, a pozostają na miejscu.
Podsumowując paletka jest średniej jakości. Jeśli szukacie cieni dobrze na pigmentowanych, którymi szybko zrobicie makijaż i macie już doświadczenie to lepiej poszukajcie czegoś innego. Nie warto Pojedyncze cienie możecie mieszać z innymi cieniami jakie macie, wtedy na pewno osiągnięcie lepszy efekt i wykorzystacie te cienie. Jednak te z Was, które są dopiero na początku swojej makijażowej drogi paletka będzie dobra, aby eksperymentować.
Ja na pewno będę zabierać ja na wyjazdy bo nie zajmuje dużo miejsca, ale czy kupiłabym ją ponownie?? Powiem Wam, że nie. Jak za tą cenę wolałabym kupić jedne porządny cień np z inglota. Mam ją jednak i na pewno ją wykorzystam mieszając z innymi cieniami jakie posiadam.
Próbowałyście tej paletki?? Jakie są Wasze ulubione paletki z cieniami?? Koniecznie dajcie mi znać z przyjemnością sprawdzę.
Pozdrawiam Annapoint:)









