Yves rocher- peelingujący olejek do dłoni
Cześć:)
Zima to szczególny czas, kiedy nasza skóra jest przesuszona z powodu niskiej temperatury na zewnątrz i przez suche powietrze w pomieszczeniach z racji ogrzewania. Ten problem nie tylko dotyczy skóry twarzy czy ciała, ale również dłoni. Często zapominamy o rękawiczkach, dłonie marzną, stają się szorstkie i przesuszone. W takiej sytuacji idealnie sprawdzi się produkt, o którym chce Wam powiedzieć kilka słów. Jest to peelingujący olejek z Yves Rocher. Za 75ml płacimy w cenie regularnej 17,90, jednak teraz widziałam go na stronie Yves Rocher za 9.90.
Peelingujący olejek do dłoni Yves Rocher dokładnie i delikatnie złuszcza skórę dłoni dzięki cząsteczkom, które są w 100% naturalne. Dłonie odzyskują piękno i w ciągu 1 minuty stają się niezwykle miękkie. Olejek Arnica Chamissonis – naukowcy z Laboratoriów Yves Rocher wyselekcjonowali odmianę Arnica Chamissonis pochodzącą z upraw biologicznych ze względu na jej właściwości ochronne przed czynnikami zewnętrznymi dla skóry. Zawarte w olejku nasiona truskawki – małe ziarna występujące na powierzchni owocu są w 100% naturalne i doskonale złuszczają martwy naskórek.
Produkt według mnie spełnia dwie funkcje. Po pierwsze dzięki drobinkom z nasion truskawek delikatnie i w bardzo przyjemny sposób złuszcza naskórek, a olejek sprawia, że skóra po zabiegu jest przyjemnie nawilżona, nie lepka.W składzie znajdziemy także między innymi wyciąg z arniki i puder z pestek moreli. Produkt ma bardzo przyjemny lecz słabo wyczuwalny zapach, który po zmyciu produktu niestety znika. Dzięki temu, że są to właśnie nasiona truskawek, a nie drobinki cukru, czy soli, peeling jest naprawdę delikatny i nawet jeśli będziemy masować dłonie dłużej niż zaleca producent (czyli 1-2 minuty) nie zranimy nim skóry rąk, ani też jej nadmiernie nie podrażnimy. Wygodna tubka pozwala dozować żądaną ilość produktu.
Produkt jest gęsty i bardzo lepki, jednak, bardzo dobrze zmywa się pod ciepłą wodą, pozostawiając dłonie gładkie i lekko nawilżone.Polecam stosować ten peeling wieczorem przed pójściem spać. Po takim zabiegu wystarczy nasmarować dłonie gruba warstwą kremu nawilżającego i iść spać, a rano dłonie będą jak nowe.
A Wy używacie peelingu do rąk?? Jak dbacie o dłonie zimą??
Pozdrawiam Annapoint 🙂





Jeden Komentarz
~Paulina
Świetny jest, polecam. I po chwili można zmyć, nie trzeba czekać aż się wchłonie co jest zawsze problematyczne