-
Denko ostatnich miesięcy
Cześć 😀 Dziś swoje 5 minut a raczej jednego posta będą miały zdenkowane produkty. Bardzo dawano nie było denka i nazbierałam trochę produktów dlatego bez zbędnych wstępów przejdźmy do rzeczy. Jak zawsze podzielmy produkty na kategorie. Zaczynamy od włosów. W tym temacie nie będę oryginalna znów zużyłam szampon z Yves Rocher. Jak wiecie to mój ulubieniec, o którym więcej możecie poczytać tutaj. To już chyba moje 4 opakowanie. Stosuje go zamiennie z innymi szamponami, ale wiem że mogę do niego wrócić i mnie nie zawiedzie. Kolejny szampon to produkt z Balei. Stacjonarnie znajdziecie go w drogeriach DM w Niemczech, Austrii czy Czechach, natomiast jeśli nie wybieracie się za granice to…
-
Projekt denko :D
Cześć:) Dziś przyszedł czas na projekt denko którego przyznacie, że dawno nie było. Torebka, w której przechowuje pustaki pęka w szwach, wiec najwyższy czas ją opróżnić. Na pierwszy ogień idą produkty do mycia. Oczywiście będą to produkty z Balei. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć bardzo lubię te żele. Są niedrogie, znajdziecie je w drogerii DM, ale również w sklepach internetowych. Bardzo polecam Wam wypróbowanie tych żeli jeśli będziecie miały możliwość. Pięknie pachną i dobrze myją ciało. Kolejna kategoria pustaków to produkty do włosów. Zużyłam szampon do włosów Gliss Kur ultimate oli expert. Szampon przeznaczony jest do włosów łamiących się. Szampon bardzo dobrze się pieni i myje włosy,a dodatkowo pięknie pachnie.…
-
Projekt denko cz. 1
Cześć 🙂 Dziś będzie projekt denko. Będzie to tylko część produktów, które zużyłam w ostatnim czasie. Dlaczego cześć?? Po prostu w ostatnim czasie wszystko zaczęło się kończyć i nie chce, aby ten post był za długi, dlatego też podzielę ten temat na dwa posty. W tej części zobaczycie produkty pielęgnacyjne. Przejdźmy jednak do rzeczy. Pierwszymi dwoma produktami, które zużyłam są żele pod prysznic. O dziwo nie będą to żele z Balei 🙂 Wykorzystałam żel pod prysznic z Lirene o zapachu kuszącej gruszki. Oprócz obłędnego zapachu i wygodnego otwierania żel nie zachwycił mnie. Dość słabo się pieni, jest mało wydajny. Z kolei drugi żel który wykorzystałam o wiele bardziej przypadł mi…
-
Kosmetyczka na weekendowy wyjazd
Cześć 🙂 Pewnie za każdym razem kiedy wyjeżdżacie chcecie zaoszczędzić jak najwięcej miejsca w bagażu. Umówmy się kosmetyki to ta część bagażu, którą w znaczny sposób można ograniczyć przelewając produkty do mniejszych opakowań, czy od razu kupić „mini” produkt. Chciałabym Wam dziś pokazać to co ja zabieram na weekendowy wyjazd. Najważniejszy jest demakijaż, oczyszczanie i nawilżanie twarzy. Pierwszym produktem jest mała butelka z dwufazowym płynem do demakijażu. Zabrałam ją dlatego, że jest to najmniejsza buteleczka z produktem do demakijażu jaki mam. Nie przepadam za nim ponieważ jest mało wydajny i pozostawia tłusty film na powiekach. Kolejnym produktem jest żel do mycia twarzy Yoskine. Oczywiście nigdy nie zabrałabym takiej wielkiej butelki.…
-
Styczniowe denko:)
Cześć:) Witam Was w Nowym Roku. Mam nadzieję, że wasze święta i Sylwester były wyjątkowe i takie jak sobie wymarzyliście. Troszkę dałam Wam od siebie odpocząć,ale już wracam z nowymi siłami. Przejdźmy do rzeczy. Dziś będzie projekt denko. Myślę, że nie jest źle. Zużyłam kilka produktów myślę, że nie jest ich zbyt dużo i post nie będzie kilometrowy:) Zacznijmy od produktów do mycia ciała. Pierwszym z nich jest żel pod prysznic z Balei o zapachu truskawkowym. Uwielbiam żele pod prysznic z balei za ich piękny zapach, który dość długo się utrzymuje. Żel dobrze myje, jest wydajny. Ten truskawkowy żel miał bardzo fajną żelową konsystencję, był bardzo wydajny. Również opakowanie jest…
-
Ulubieńcy listopada :)
Cześć:) Wiem, że już minął pierwszy tydzień grudnia, ale myślę, że jeszcze nie jest za późno na ulubieńców. W tym miesiącu będzie ciut pielęgnacji nie tylko twarzy, ale i ciała. Niskie temperatury sprawiają, że skóra staje się przesuszona. O tym jak walczyć z suchymi dłońmi pisałam Wam tutaj przy okazji recenzji olejku z Yves Rocher. W tym czasie nie tylko dłonie potrzebują szczególnej pielęgnacji. W tym okresie również ustom należy się szczególne traktowanie. Na dzień niezmiennie używam balsamu z Eos, ale on nie zawsze sobie radzi, wiec dla w sytuacjach specjalnych stosuję masełko z Nivea o którym pisałam tutaj. Z kolei na noc wyciągam ciężkie działa, a mianowicie maść ochronną…
-
Yves Rocher – odżywka odbudowująca z ojelkiem jojoba
Cześć 🙂 To już piąty dzień grudniowego blogowania. Dziś będzie kolejny produkt do włosów i znów będzie to marka Yves Rocher. Już chyba wszyscy wiecie, że uwielbiam szampon z tej firmy, dlatego postanowiłam spróbować również odżywki z tej serii. Za 150 ml płacimy ok.11,90 zł. Kupiłam tą odżywkę ponieważ uwielbiam szampon z tej serii. Powiem Wam, że nie przeliczyłam się. Odżywka to kolejny strzał w dziesiątkę. Odżywka bardzo fajnie nawilża końcówki i co ważne nie obciąża włosów. Po użyciu odżywki włosy są lśniące inie puszą się. Odżywkę możemy stosować również jako maska, również w tej roli świetnie się sprawdza. Włosy po użyciu stają się miękkie, a w dodatku po jej…
-
Yves rocher- peelingujący olejek do dłoni
Cześć:) Zima to szczególny czas, kiedy nasza skóra jest przesuszona z powodu niskiej temperatury na zewnątrz i przez suche powietrze w pomieszczeniach z racji ogrzewania. Ten problem nie tylko dotyczy skóry twarzy czy ciała, ale również dłoni. Często zapominamy o rękawiczkach, dłonie marzną, stają się szorstkie i przesuszone. W takiej sytuacji idealnie sprawdzi się produkt, o którym chce Wam powiedzieć kilka słów. Jest to peelingujący olejek z Yves Rocher. Za 75ml płacimy w cenie regularnej 17,90, jednak teraz widziałam go na stronie Yves Rocher za 9.90. Peelingujący olejek do dłoni Yves Rocher dokładnie i delikatnie złuszcza skórę dłoni dzięki cząsteczkom, które są w 100% naturalne. Dłonie odzyskują piękno i w…
-
Listopadowe denko :)
Cześć 🙂 Długość dzisiejszego posta jest mi bliżej nieznana, ale mimo tego bardzo serdecznie zapraszam Was na denko. Dlaczego nie wiem jak długi post mi wyjdzie?? Hmm odpowiedź jest jedna. Po prostu produkty wysypują mi się z torebki w której mieszkają do czasu wylądowania w koszu. Także przejdźmy może do rzeczy. Zacznijmy może od produktów do twarzy. Oczywiście zużyłam żele do mycia twarzy z Bebeauty, które pojawiają się w każdym denku. Dlaczego dwa?? Nie nie stały się mniej wydajne, po prostu po powrocie do Wrocławia czekała na mnie resztka micelarnego żelu, a z domu przywiozłam resztkę delikatnego żel-kremu łagodzącego. Opinie na temat tych produktów znajdziecie tutaj i tutaj. Zużyłam też…


















