Bielenda – Regenerujący Płyn Micelarny Kolagenowe Odmłodzenie

Cześć:)

Dzisiejszy post będzie stricte o produkcie do zmywania makijażu.

Jak wiecie moim ulubieńcem jest płyn micelarny z Garniera ( ta różowa wersja). Jak każda kobieta lubię testować nowości dlatego przy okazji jakieś promocji do koszyka wpadł mi produkt z Bielendy. Kupiłam go ponieważ bardzo lubię produkty tej marki. Działają dobrze, a i cena nie jest wygórowana.

Bardzo lubię produkty tej marki dlatego postanowiłam wypróbować Regenerujący płyn micelarny do mycia i demakijażu z serii KOLAGENOWE ODMŁADZANIE. 

Znajdziecie go w każdej dorgerii. Jego cena to ok. 13 zł.

Płyn zawiera PLASMA REPAIR COMPLEX – koktajl najbogatszych składników aktywnych, który ma zdolność przenikania do głębszych warstw skóry.

KWAS HIALURONOWY intensywnie i długotrwale nawilża i wygładza dojrzałą skórę.

KOMÓRKI MACIERZYSTE Z DRZEWA ARGANOWEGO redukują zmarszczki, głęboko regenerują i odbudowują skórę.

KOLAGEN wygładza zmarszczki, przywraca skórze jędrność i elastyczność. Płyn natychmiast odświeża i koi, nie wysusza dojrzałej, suchej i wrażliwej skóry.

Produkt znajduje się w plastikowej, poręcznej butelce. Przy aplikacji płynu na wacik przedostaje się odpowiednia ilość produktu.

Zauroczona opisem zaczęłam go stosować.

I tutaj zaczął się mały problem.  Jeśli czytacie mnie dłużej wiecie, że mam bardzo wrażliwe oczy. Często płyny micelarne mnie szczypią. Niestety tak jest i w tym przypadku. Podczas zmywania makijażu oczy zaczynają mnie piec. Jak możecie się domyśleć uczucie jest bardzo nieprzyjemne. Efekt ten pojawia się prawie przy każdym zmywaniu makijażu. Siła pieczenia i podrażnienia jest za każdym razem inna jednak za każdym razem czuję dyskomfort.

To co również mi się nie podoba to to, że nie zmywa makijażu do końca. Po zmyciu oczu myję całą twarz przy użyciu wody. Podczas wycierania twarzy w ręcznik nadal na ręczniku pozostają ciemne ślady po tuszu. A czasem nawet rano budzę się  z pandą pod oczami. To bardzo mnie frustruje.

Podsumowując rozczarowałam się tym produktem. Myślałam, że wybierając produkt do cery suchej i wrażliwej nie spotkam się z podrażnieniem.  Tak się jednak nie stało. Nie zrażam się jednak do tej marki będę testować inne produkty, jednak wstrzymam się z kupowaniem produktów do demakijażu.

Dajcie mi znać czy miałyście ten produkt, albo czy możecie polecić mi bardzo delikatny płyn micelarny.

Pozdrawiam Annapoint:)

4 thoughts on “Bielenda – Regenerujący Płyn Micelarny Kolagenowe Odmłodzenie”

  1. Ja uzywam tylko rozowego od Garniera, choć podobno tez od Sylveco lipowy jest dobry, kiedys wypróbuję 🙂

    1. Chyba czytasz w moich myślach bo właśnie chce go kupić kiedy skończy mi się ten. 🙂 Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *