Maseczkowe testowanie,  recenzje kosmetyków

Maseczkowe testowanie- SEPHORA LOTUS Face Mask

Cześć 🙂

Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem z Serii Maseczkowe testowanie.

Maseczkę, którą chciałabym Wam przedstawić pochodzi z SEPHORY.

W asortymencie SEPHORA ma bardzo dużo typów maseczek. Maseczka na którą się zdecydowałam to maska nawilżająca o nazwie LOTUS.

Na stronie sephory znalazłam krótki opis mówiący o działaniu maseczki.

Zainspirowane azjatyckimi rytuałami piękna, maseczki do twarzy Sephora z cieniutkiej tkaniny o bogatej formule i efekcie drugiej skóry w 15 minut przywracają skórze piękno.

Maseczka do twarzy Lotos – Nawilżająca relaksująca
– Koi skórę długotrwale nawilżając.
– Redukuje oznaki stresu i zmęczenia
– Dla świeżej, zrelaksowanej i wypoczętej skóry.

Maseczkę znajdziecie w sephorze w cenie 19 zł.

Powiem Wam, że zdecydowałam się na maseczkę bo byłam ciekawa czy są to tak dobre maseczki jak te azjatyckie.

Maseczka jest w formie tkaniny, którą nakładamy na twarz. Po otwarciu maseczki znajdziecie dwa kawałki materiału. Jedna to tkanina, która nakładamy na twarz a drugą wyrzucamy. Maseczka jest bardzo dobrze nawilżona.

Po nałożeniu na twarz maseczka bardzo dobrze przylega do twarzy, a otwory na oczy i usta są dobrze wycięte. Jak przystało na domowe spa gdy nakładamy maseczkę należy się zrelaksować, a najlepiej to robić w pozycji leżącej. Jednak jeśli nie w głowie Wam leżenie tylko działanie  nie ma problemu maseczka nie spada z twarzy.

Po 15 minutach relaksu ( bo tyle przewiduje producent) zdejmujemy maseczkę, która nadal jest wilgotna więc cera nie była w stanie wchłonąć całej zawartości maseczki.

Nadmiar maseczki wmasowuje w skórę. Cera po maseczce jest bardzo miękka i przyjemna. Czuć nawilżenie i lekkie rozjaśnienie.  Kolejne produkty bardzo dobrze z nią współpracują. Twarz nawet na następny dzień jest bardzo miękka i bardzo przyjemna.

Mam jednak dla Was jedną przestrogę i uwagę. Twarz po zastosowaniu maseczki lekko się lepi, dlatego nie jestem pewna czy dobrym pomysłem jest nałożenie na nią makijażu. Ale idealnie sprawdzi się jako jeden krok w wieczornym rytuale spa.

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z działania maseczki. Plusem są zdecydowanie działanie nawilżające, przyjemny relaksujący zapach oraz dostępność. jedyne do czego mogę się przyczepić oprócz efektu lepkości to cena. 19 zł za jednorazowy zabieg to dość spory wydatek, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na chwile rozpusty.

Pozdrawiam Annapoint:)

 

 

 

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *