Covergirl Professional Remarkable – tusz do rzęs
Cześć:)
Dzisiejszy post to recenzja tuszu do rzęs Covergirl. Jak wiecie jestem fanką tych produktów i bardzo lubię testować nowości. Tym razem ten tusz przyjechał do mnie aż z USA. Niestety produkt ten nie jest dostępny w Polsce, ale zawsze można poprosić kogoś kto może wybiera się do Stanów na wakacje.
Moja maskara jest w kolorze 210 black brown. O dziwo kolor bardzo mi przypadł do gustu. Na początku myślałam, że brąz będzie się odznaczał, jednak w ogóle nie widać, że ma inny kolor, a bardzo fajnie podbija zielony kolor oczu.
To co podoba mi się w tym produkcie to to, że nie czuć go na rzęsach bez względu na to ile go nałożymy. To dla mnie ważne ponieważ nie lubię uczucia obciążonych powiek, szczególnie w ostatnim czasie kiedy moje oczy stały się bardzo wrażliwe, a przy tym suche i nie tolerowały dosłownie niczego.
Jeśli chodzi o jego wykończenie to jest bardzo delikatne. Rzęsy są lekko podkręcone i wydłużone. Nie jest to efekt spektakularny i mocny, ale bardzo dyskretny. Ja jednak lubię bardziej podkreślone i wydłużone rzęsy jednak nie mam na co narzekać ponieważ efekt można lekko budować.Produkt ma tradycyjną prostą szczoteczkę, którą bardzo łatwo nakłada się tusz. To co również bardzo mi się podoba to fakt, że tusz przychodzi do nas zapakowany jak np baterie. To wielki plus ponieważ mamy pewność, że nikt przed nami go nie otwierał i mamy pewność, że produkt jest świeży a nie wyschnięty jak to się zdarza kiedy kupujemy produkty w naszych drogeriach kiedy niestety są one wcześniej otwierane przez wiele osób.
Efekt jaki daje ten tusz możecie zobaczyć w poście z makijażem tutaj.
Może macie swój ulubiony tusz, który możecie mi polecić?? Chętnie przetestuje.
Pozdrawiam Annapoint:)



2 komentarze
Aleksandra
Zawsze ciekawią mnie te tusze z Covergirl, muszę w końcu wypróbować!
annapoint
Polecam są naprawdę dobre. Pozdrawiam 😀