Sylveco – Odżywcza pomadka z peelingiem
Cześć 🙂
Jak wiecie ostatnio poszukuję kosmetyków o bardziej naturalnych składach. Postanowiłam, że wypróbuję odżywczą pomadkę z peelingiem z firmy Sylveco. Pomadkę znajdziecie w sklepach internetowych m. in w sklepie eco natruals, ale również w sklepach stacjonarnych z naturalnymi kosmetykami. Jej cena to 9-12 zł za 4,6 g. Ja swoją kupiłam z sklepie Ładnie Pachnie we Wrocławiu i tam zapłaciłam 12 zł.
Co o produkcie mówi producent.
Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Ten delikatny peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka dwuletniego o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinne pielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik – betulina – działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.
Przyznam, że skusiłam się na tą pomadkę nie tylko biorąc pod uwagę skład, ale również to, że jest to pierwszy produkt peelingujący do ust, który jest w miarę dostępny w Polsce i nie kosztuje fortuny (jak np peeling z LUSH).
Jeśli wspomniałam już o składzie to jest on krótki, prosty i oczywiście naturalny.
Oto on: Olej sojowy, Wosk pszczeli, Cukier trzcinowy, Lanolina, Olej z wiesiołka, Wosk carnauba, Masło kakaowe, Masło karite (Shea), Betulina, Olejek z gorzkich migdałów
Przyznajcie sami czego chcieć więcej.
Przejdźmy jednak do meritum, czyli co sądzę o tej pomadce.
Po pierwsze właściwości peelingujace. Czy je posiada?? TAK ! Pomadka delikatnie ale skutecznie peelinguje usta poprzez zawarty w składzie cukier trzcinowy. Nie jest to peeling szczota, którym już po jednym przejechaniu po ustach mamy zdarty do krwi naskórek. Jeśli chodzi o aplikacje to jest ona banalnie prosta i przyjemna. Pomadka bardzo dobrze rozprowadza się na ustach.
Teraz zajmijmy się kwestią nawilżania. Czy pomadka faktycznie nawilża ?? Tutaj również padnie odpowiedź TAK. Usta po aplikacji produktu są mega nawilżone, pomadka pozostawia na nich taflę, a to pewnie zasługa oleju z wiesiołka. To czym byłam zaskoczona to czas jaki pomadka nawilża usta. Często aplikuje ją na noc, a budząc się rano czuje że pomadka nadal znajduje się na ustach, które są nawilżone i super miękkie. Pomadka również ma działanie regenerujące. Bardzo dobrze radzi sobie ze spierzchniętymi czy popękanymi ustami.
Ostatnią kwestią jaką chce poruszyć to zapach. Powiem Wam szczerze jest specyficzny. Jak dla mnie pomadka pachnie cukrem trzcinowym, czy marcepanem ciężko opisać ten zapach. Mi on osobiście nie przeszkadza, ale zdaje sobie sprawę, że są osoby wyczulone na zapachy. Mogę Was pocieszyć, że zapach nie utrzymuje się długo na ustach i szybko można się do niego przyzwyczaić.
Co warto podkreślić peeling jest dość wydajny, ale pamiętajcie, że kosmetyki naturalne mają krótszy termin ważności. Producent zaleca, aby pomadkę zużyć w ciągu trzech miesięcy.
Jestem bardzo zadowolona z tej pomadki. W okresie zimowym na pewno skuszę się na kolejne opakowanie.
A jaki jest Wasz ulubiony produkt do pielęgnacji ust?? A może próbowałyście tej pomadki ?? Co o niej sądzicie??
Pozdrawiam Annapoint 🙂


