Maseczkowe testowanie,  recenzje kosmetyków

Maseczkowe testowanie- 7th heaven Creamy Coconut

Cześć 🙂

Dziś prezentuję Wam kolejny post z serii Maseczkowe Testowanie. Jeśli czytaliście poprzedni post w którym mówiłam Was o produktach, które dostałam w ramach współpracy zapewne domyślacie się o czym będzie dzisiejszy wpis. Będzie to test pierwszej z maseczek, jaką dostałam.

Na pierwszy ogień postanowiłam przetestować maseczkę nawilżającą. nawilżenie ma nam zapewnić kokos.

Maseczka przeznaczona jest do skóry suchej i zmęczonej (czyli idealnie dla mnie). W maseczce znajduję się woda kokosowa oraz między innymi masło shea.

Saszetka ma aż 15 ml pojemności co oznacza, że możemy ją wykorzystać co najmniej dwa razy. To co bardzo mi się podoba to łatwość w otwarciu saszetki. Mam zawsze problem z otwieraniem próbek, czy właśnie maseczek, a nie zawsze mam nożyczki pod ręką. W tym przypadku nie mam żadnego problemu. Po otwarciu saszetki uderza świetny zapach kokosa. Miałam wrażenie że nakładam raffaello na twarz. Po prostu odpłynęłam. Zapach jest bardzo przyjemny, wyczuwalny, ale nie nachalny. IDEALNY.

Przejdźmy teraz do samego produktu i aplikacji. Maseczka jest bardzo kremowa i gęsta, z łatwością rozprowadza się po skórze. Producent zaleca pozostawić maseczkę na 15-20 minut. Tak też zrobiłam. Powiem Wam, że po tym czasie maseczka prawie cała się wchłonęła. W miejscach gdzie nałożyłam naprawdę grubą warstwę była widoczna, a w innych totalnie zniknęła.

Po 20 minutach maseczkę należy zmyć wodą. Po zmyciu maseczki cera jest naprawdę bardzo miękka, nawilżona, wręcz rozświetlona co sprawia, że fajnie sprawdzi się przed imprezami czy w sytuacjach w których chcemy wyglądać na wypoczętę.

Podsumowując bardzo przypadła mi ta maseczka.Dobrze nawilża cerę, nie uczula. Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że maseczki nie są testowane na zwierzętach.   Mam nadzieje, że kolejne nie będą gorsze.

Pozdrawiam Annapoint.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *