L`OREAL PARADISE EXTATIC – CZY TO TUSZ DOSKONAŁY ?

Makijaż oczu to a dokładniej rzęs to element, który sprawia, że twarz wygląda lepiej a  oczy wyglądają na bardziej wypoczęte. Tusz, który utrzymuje się na rzęsach cały dzień, nie osypuje się a  dodatkowo sprawia, że rzęsy sięgają aż do nieba?? Mam kandydata. L`OREAL PARADISE EXTATIC- tusz warty grzechu.

 

Jeśli śledzicie mnie od dłuższego czasu wiecie pewnie, że podstawowym elementem mojego makijażu są rzęsy, które staram się mieć zawsze podkreślone. Z tego powodu uwielbiam testować tusze do rzęs i szukać tego „idealnego”.

 

SPRAWDŹ – TUSZ DO RZĘS COLLISTAR 

 

 

Tym razem wpadł mi w ręce tusz marki L`oreal PARADISE EXTATIC. Jest to nowość producenta. Produkt znajdziecie w drogeriach w których dostępna jest szafa L`oreal lub sklepach internetowych. Jej cena waha się od 62 zł w cenie regularnej do ok. 35 zł w drogeriach internetowych.

 

Zapewne zapytacie co takiego ma robić ten tusz. Dodaje rzęsom intensywnej objętości. Pogrubia, wydłuża i zagęszcza rzęsy. Zapewnia spektakularne spojrzenie już za pierwszym pociągnięciem. Posiada delikatną, miękką szczoteczkę a dzięki zawartości oleju rycynowego pielęgnuje rzęsy. Polecana również dla oczu wrażliwych.

 

 

Pierwsze skojarzenie jak tylko zobaczyłam opakowanie to to, że jest łudząco podobna do produktu z TOO FACE Better Than Sex. To opakowanie rose gold jak i samo opakowanie tekturowe, w które zapakowany jest tusz, no i szczoteczka tuszu, która jest bardzo podobna to tej  droższej wersji.

 

Przejdźmy jednak do rzeczy. Jak już wspomniałam opakowanie rose gold bardzo przypadło mi do gustu. Co ważne elementy pokryte tym kolorem nie ścierają się. Po odkręceniu opakowania pokazuje się dość duża tradycyjna  szczoteczka, a nie ta sylikonowa. Początkowo myślałam, że jej wielkość sprawi, że moje oko przy pierwszym malowaniu rzęs będzie całe w tuszu. Nic takiego się nie stało. Szczoteczka mimo swojego dość dużego rozmiaru bardzo sprawnie maluje rzęsy nie brudząc oka.

 

 

Po pierwszym pomalowaniu rzęst tuszem byłam pod dużym wrażeniem. Rzęsy są bardzo pogrubione już od nasady. Wyglądają tak, jakbyśmy miały przyklejone kępki. Oko od razu jest większe wydaje się bardziej wypoczęte i otwarte. Tusz także wydłuża rzęsy. Jak dla mnie efekt nie jest spektakularny, ale widoczny i bardzo estetyczny. Chodzi mi o to, że niektóre tusze wydłużając rzęsy robią na końcach rzęs  pajęcze nóżki, które nie wyglądają ładnie, a rzęsy wydaja się przerzedzone. Ta maskara nie tworzy wspomnianych pajęczych nóżek, a bardzo ładnie je wydłuża. Efekt jest jeszcze lepszy jeśli przed nałożeniem tuszu podkręcicie rzęsy zalotką.

Końcowy efekt możecie stopniować. Nakładając kilka warstw tuszu osiągniecie bardziej spektakularny i wyraźny efekt.Przy mniejszej ilości produktu efekt będzie subtelniejszy.

 

 

 

To co przemawia na korzyść tego produktu to jego trwałość. Bez zarzutu utrzymuje się ok 8 godzin na rzęsach nie osypując się. Jeśli chodzi o zmywanie, to płyn micelarny bez problemu daje sobie z nim radę, ale zauważyłam, że muszę dłużej przytrzymać wacik przy oku, aby „rozpuścić ” tusz płynem. Potem kilka ruchów i tuszu nie ma na rzęsach.

Podsumowując jestem  bardzo zadowolona z tego tuszu. Dodatkowo posiada olej rycynowy, który ma wzmacniać rzęsy. Czy zauważyłam efekt?? Nie bardzo bo moje rzęsy nie mają dużych problemów. Nie zaczęły jednak wypadać w ilościach hurtowych więc nie robi krzywdy.

 

 

 

Pozdrawiam Annapoint.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *