MEET BLOGGERS- UPOMINKI ZE SPOTKANIA
Każda z nas lubi dostawać prezenty. Połączenie miłego towarzystwa oraz kilku kosmetyków, które zadbają o naszą cerę to doskonałe połączenie i to może być jedynie -MEET BLOGGERS.
Ostatnio miałyście okazję przeczytać relację ze spotkania blogerek.
Dziś chciałabym Wam pokazać upominki, które otrzymałam na tym spotkaniu. Chciałabym jeszcze raz podziękować Oli za tak wspaniałe przygotowanie całego spotkania.
Tak jak wspominam w filmie większość marek jakie otrzymała są mi nieznane, co jest dodatkowym plusem. Mogę poznać nowe marki i wśród nich znaleźć moje nowe perełki.
TOŁPA
To akurat marka, którą znam dobrze i którą bardzo lubię. Tym razem będę miała okazję przetestować kilka produktów z serii oraz produkt, który chciałam sobie kupić już od dłuższego czas, a mianowicie PEELING 3 ENZYMY. Słyszałam o nim wiele dobrego, dlatego teraz ja będę miała okazję przetestować go na własnej skórze.
MIA CALNEA
Polska marka z dość długą tradycją. MIA CALNEA specjalizuje się w produkcji produktów do stóp. W przepięknym kartonowym opakowaniu, które jest bardzo mocno skierowane do klienta znalazłam kilka bardzo ciekawych produktów. W paczce znalazły się podróżne tarki do stóp, oraz coś co sprawi, że podczas noszenia niebotycznie wysokich szpilek nasze stopy nie będą cierpieć.
SKIN TEAM
Lubicie kawę? Ja uwielbiam. Dlatego dlaczego by nie nałożyć jej na skórę. Naturalny peeling zaserwowała nam prawie jak kelnerka kawę firma SKIN TEAM. To idealny produkt do walki z cellulitem i martwym naskórkiem. Wygodne opakowanie produktu sprawia, że bez problemu możemy go zabrać w podróż, a szczelne opakowanie sprawi, że aromat peelingu pozostanie intensywny na dłużej.
ROSSMANN
Rossmann także podarował kilka naprawdę fajnych produktów. Pierwsze z nich to nowość z marki ISANA. Są to dwa produkty do pielęgnacji twarzy inspirowane koreańską pielęgnacją. Mam też szampon z węglem jako składnikiem aktywnym oraz super produkt- wodę różaną. Znalazły się też dwie maseczki w płachcie, które dopełnią moją pielęgnacje.
No i nie mogło zabraknąć mojego odkrycie- szczotki to włosów. Czy ona zastąpi niezastąpiony Tangle teezer? Jest poważnym przeciwnikiem.
BORNTREE
Kolejna dawka maseczek w płachcie sponsoruje marka BORNTREE. Kosmetyki tej marki znajdziecie w sklepie Korean unicorn. Mam do przetestowania 3 maseczki. Śledźcie bloga bo na pewno pojawią się ich recenzję.
ACID BOOST
Walkę z przebarwieniami najlepiej prowadzić zimą kiedy słońce nie operuje tak bardzo. Do tego mam dwa produkty, które mam nadzieje zadziałają jak korektor i wszystkie niechciane plamki znikną. Krem i maska to produkty, które będę testować w najbliższym czasie.
EQUILIBRA
Mam też kosmetyki, których skład bazuje na aloesie. Jak wiecie aloes jest ostatnio składnikiem bardzo popularnym w kosmetykach, ale też jego właściwości są nieocenione. W paczce znalazłam szampon do włosów, mydło aloesowe oraz kilka próbek.
NUTKA KOSMETYKI
Kosmetyki tej marki znam i lubię. Tym razem do przetestowania dostałam żel pod prysznic i do kąpieli łagodzący z serii KONOPIE POLSKIE. Drugi produkt to szampon do włosów gruszka, bergamotka.
DUCRAY
Ta marka to dla mnie nowość. W paczce znalazłam dwa produkty di pielęgnacji ciała, które w okresie zimowym otulą nasze ciało.
MAROKO SKLEP
Znacie czarne mydło? Ja znam je jedynie jako kosmetyk do pielęgnacji twarzy. Teraz będę miała okazję przetestować ten produkt do całego ciała. W paczce znalazłam czarne mydło do ciała, rękawice HAMMAM oraz pumeks wykonany z marokańskiej glinki.
O3ZONE
Od marki O3 zone będę miała okazję przetestować błękitny krem do twarzy. Kojąco-regenerujący krem – brzmi zachęcająco…
TRIND
Marka paznokciowa, której do tej pory nie znałam. w paczce znalazłam zestaw regenerujący do paznokci oraz krem do rąk.
BASICLAB
Znałam tą markę jedynie z instagrama. Widziałam, że dziewczyny bardzo chwalą szampony produkowane przez markę. My otrzymałyśmy produkty, które mają nas chronić przed zimnem, a mianowicie krem do rąk, który posiada, aż 97% składników naturalnych. Pomadka ochronna zadba o nawilżenie naszych ust.
MITOMO POLSKA
Mam też kolejne maseczki. Tym razem japońska marka MITOMO POLSKA i dwie maseczki w płachcie. Szykuje się kolejna dawka maseczkowych rytuałów.
A DERMA
Kolejne dwa produkty, które uprzyjemnią kąpiel oraz pielęgnację twarzy. Myślę, że świetnie sprawdzą się zimą. Szukajcie ich na FB.
MOJA FARMA URODY
Moja farma urody to firma, która produkuje kosmetyki o mega naturalnym składzie. W ofercie znaleźć możemy kosmetyki do twarzy jak i do dłoni i ciała. Ja będę miała okazję przetestować 4 produkty. Olejek do demakijażu oraz 3 olejki.
BISPOL
Markę BISPOL znacie pewnie bardzo dobrze. To producent podgrzewaczy czy zniczy. Teraz natomiast możemy przetestować świece zapachowe. Ja mam okazję przetestować świecę z serii INSPIRATION.
BEAUTYFACE
Maseczek nie ma końca. Będę miała okazję przetestować także maseczki BEAUTY FACE. Wyglądają naprawdę zachęcająco.
Dajcie mi znać, czy testowałyście któryś z tych produktów, a jeśli nie to którego produktu jesteście najbardziej ciekawe.
Pozdrawiam Annapoint 😉






















Jeden Komentarz
Edzia
Wiele z tych firm mam u siebie pierwszy raz.