NACOMI- NATURALNE MASŁO SHEA JESIENNA DAWKA NAWILŻENIA
Okres jesienno- zimowy to czas kiedy nasza skóra często jest przesuszona od działania grzejników w domu i chłodnego wiatru na zewnątrz. MASŁO SHEA z NACOMI , to naturalny sposób na zadbanie o dobre nawilżenie skóry całego ciała podczas sezonu jesiennego.
Jeśli borykacie się z przesuszoną skórą ciała, łokci, kolan czy twarzy naturalne kosmetyki to świetny sposób, aby zaradzić tym problemom. Mam dla Was sposób na zadbanie o swoją skórę.
Ja swoje masło mam z formy NACOMI. Znajdziecie je w drogeriach internetowych, czy sklepie Nacomi. Ja jednak swoją kupiłam w drogerii Hebe, a jej koszt to ok 10-15 zł.
MASŁO SHEA to kosmetyk naturalny, który na bardzo szerokie właściwości .
Masło shea (karite) otrzymuje się z owoców – orzeszków drzewa masłowego Butyrospermum parkii, który rośnie w Afryce. Zbierane ręcznie orzeszki charakteryzują się bardzo wysoką zawartością tłuszczu. Masło wnika do głębokich warstw skóry. Intensywnie ją nawilża, odżywia i wygładza. Chroni przed zbyt wczesnym starzeniem się skóry. Idealnie sprawdza się również w walce z rozstępami. Cechuje się dużą zawartością substancji tłuszczowych, witaminy E i F oraz naturalnych filtrów chroniących skórę przed promieniowaniem słonecznym. Dzięki zawartości takich składników skóra szybciej się regeneruje, staje się nawilżona, miękka i gładka. W temperaturze pokojowej posiada konsystencję miękką i stałą. Do konsystencji olejku topi się pod wpływem ciepła rąk lub po delikatnym ogrzaniu.
Moje masło ma pojemność 100 ml i zapakowane jest w wygodne opakowanie. Po odkręceniu wieczka masło zabezpieczone jest dodatkową plastikową zawleczką. W temperaturze pokojowej ma formę stalą, natomiast pod wpływem ciepła zmienia się w się w masełko i sunie po ciele. Wbrew swoim dość małym rozmiarom masło shea jest bardzo wydajne.
Ja używam masła do pielęgnacji rąk, na których przez moje atopowe zapalenie skóry jesienią i zimą pojawiają się suche placki. Długo nie mogła się z nimi uporać. Stosowałam różne produkty hipoalergiczne czy dermokosmetyki i nic nie dawało zadowalającego efektu. Po tygodniu regularnego stosowania masła zauważyłam efekty. Skóra stała się bardziej nawilżona, miękka, ukojona, a wspomniane suche placki w większości zeszły.
Masło jest bezzapachowe, ale przy stosowaniu produktu musicie pamiętać, że produkt jest dość tłusty i nie wchłania się natychmiastowo należy mu dać kilka minut. Jak widzicie w formie stałej jest biały, a po rozpuszczeniu zmienia konsystencję na przeźroczystą dlatego nie nie brudzi ubrań.
Stosuje go na noc, a budząc się rano skóra jak jest nadal przyjemnie nawilżona, miękka, ale nie lepka.
Podsumowując jestem bardzo zadowolona z działania kosmetyku. Masło shea stosować możecie nie tylko do ciała, ale także jako odżywka do włosów twarz, czy do pielęgnacji paznokci. Produkt jest genialny i sprawdzi się w każdej kosmetyczce.
Dajcie mi znać do czego Wy stosujecie masło shea.
Pozdrawiam Annapoint:)






4 komentarze
Aneczkablog
Miałam je i jest to mój zimowy ulubieniec 🙂
admin
Dokładnie jest bardzo dobre 🙂
Okiem Kota
Nie miałam jeszcze takiego cuda, za to z Nacomi świetnie sprawdzają mi się olejki :)) Pozdrawiam :*
admin
Olejków z Nacomi jeszcze nie próbowałam ale skoro polecasz…