PALETY DO KONTUROWANIA – WIBO 3 STEPS TO PERFECT FACE vs EVELINE CONTOUR SENSATION
Palety do konturowania to produkty wielofunkcyjne, które pomogą w nadaniu twarzy lepszych rysów twarzy. Jak wypadną palety w bezpośrednim starciu?
Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad postami porównującymi produkty do makijażu. Myślę, że takie teksty będą dla was przydatne i pomogą Wam w wyborze produktu idealnego dla siebie.
BITWA PALET:
WIBO 3 STEPS TO PERFECT FACE vs EVELINE CONTOUR SENSATION
Zacznijmy od informacji technicznych.
PALETA WIBO 3 STEPS TO PERFECT FACE
Paleta ma prostokątny kształt. Opakowanie jest plastikowe, a w środku znajduje się dość spore lusterko. Waga produktów to 10 g, a jej data przydatności to 12 miesięcy od dnia otwarcia. produkt znajdziecie w drogeriach Rossmann, a jego cena regularna to : 24,79 zł
PALETA EVELINE CONTOUR SENSATION 3 IN 1
Paleta Eveline ma okrągły kształt. Paletka jest wykonana z plastiku, ale w środku nie znajdziemy lusterka. Waga produktu to 13,5g, a jego cena regularna to 33,99 zł.
Oba produkty zawierają 3 produkty bronzer rozświetlacz i róż.
Omawianie zacznijmy od BRONZERÓW.
Bronzer z Wibo jest matowy i dobrze na pigmentowany. Ma dość neutralny kolor, choć w za dużej ilości może być zbyt ciepły. Bronzer świetnie nadaje się do ocieplania twarzy, ale uważajcie bo możecie sobie nim narobić plam, dlatego przed polecam przypudrować twarz przed jego aplikacją oraz nadmiar strzepnąć.
Z kolei bronzer w palecie Eveline to produkt nieznacznie ciemniejszy od tego z wibo, ale wydaje się on bardziej dopasowujący się do koloru cery. Nie ma w nim absolutnie pomarańczowych tonów,ma bardzo ładny czekoladowy odcień. Tym produktem ie zrobicie sobie plam.
ROZŚWIETLACZE
Jeśli obserwujecie mnie dłużej pewnie wiecie, że rozświetlacze to mój ulubiony element makijażu twarzy. Rozświetlona cera od razu wygląda na bardziej wypoczętą i młodszą.
Rozświetlacz Wibo to piękny chłodny rozświetlacz, który na twarzy tworzy tafle w szampańskim odcieniu. Jeśli chcecie wyciągnąć z tego produktu jeszcze więcej polecam nakładanie go na mokro. Idealnie sprawdzi się dla bladych osób, które szukają chłodnego i jasnego odcienia rozświetlacza, który nie odznacza się na twarzy.
Rozświetlacz Eveline ma zdecydowanie bardziej różowe wykończenie. Jest mniej na pigmentowany i nie tworzy tak jednolitej tafli, a subtelny efekt rozświetlenia cery. Produkt zawiera masę drobinek, ale są one tak drobno zmienione, że zupełnie nie odznaczają się na twarzy. Bardzo podoba mi się jednak ten lekko różowy odcień ponieważ bez problemu możecie tym produktem przeciągnąć do policzków i potraktować go jako delikatny róż.
RÓŻE
Róż z Wibo to produkt, który jest zdecydowanie rozświetlający i posiadający drobinki. Róż ma bardzo ładny dziewczęcy kolor, a w środku zatopione jest cała masa złotych drobinek rozświetlających, które pięknie mienią się w świetle słońca. Należy uważać z ilością jaką nakładamy na policzki. Jako, że róż jest bardzo dobrze na pigmentowny łatwo z nim można przesadzić.
Z kolei róż z Eveline jest matowy. jak dla mnie jest to mało oczywosty odcień. Mam wrażenie, że nie każdemu ten odcień będzie pasował. W małej ilości lekko ożywia cerę, ale radziłabym z nim nie przesadzać bo makijaż może wydawać się ciężki.
Podsumowując paletki są niby podobne, ale jeśli rozbierzemy je na czynniki pierwsze dostrzec możemy różnice. Ja lubię obie paletki. Jeśli jednak miałabym z tych dwóch palet skomponować swoją to wybrałabym bronzer Eveline rozświetlacze chciałabym oba, a róż… hm chyba wygrywa Wibo.

Jestem ciekawa czy macie którąś z tych palet, a jeśli tak to jak się u Was sprawdza.
Napiszcie mi też w komentarzach, czy takie porównawcze posty są dla Was przydatne.
Pozdrawiam Annapoint 🙂









9 komentarzy
emi
ładna paleta
Zapraszam do mnie
Oliwia
Posiadam te paletki i jeśli chodzi o róże, zdecydowanie wolę ten z palety wibo. Rozświetlacz z wibo daje większy glow bbez różowych tonów za którymi nie przepadam. Każdy z bronzerów lubię, ale wibo lepiej sprawdza mi się pod policzki, a eveline na czoło i kiedy chcę uzyskać mocniejszy efekt 🙂
admin
Czyli obie paletki są niezbędne i tak jak napisałam na końcu posta idealnie byłoby połączyć ulubione produkty i stworzyć własną.
Ewa
Niestety, brozner em eveline da się zrobić plamy, nie powiem jest świetny, ale trzeba na niego uważać bo inaczej efekt może nie być zadawalający. Nie miałam styczności z trio wibo, ale mam i używam eveline. Róż jest ok, rozświetlacz tak samo, w sam raz na codzienny makijaż. Ważne żeby wybierać produkt pasujący do cery, każda z nas jest inna i każdej będzie pasować co innego.
admin
Na szczęście ewentualne plamy łatwo da się rozblendować. Dziękuję za komentarz i mam nadzieję że zostaniesz na dłużej 🙂
Patrycja
Z Wibo jestem bardzo zadowolona
admin
Ciesze się, że przypadła ci do gustu.
Alice
Nie miałam żadnej z nich, myślę że wzięłabym obydwie 🙂
blanka
a czy ta paletka Wibo to ta jasna czy ciemna wersja?