ULUBIEŃCY SIERPNIA – AVON, MAYBELLINE, HEAN, TOŁPA BELL

Wakacje już dobiegły końca. Zaczął się wrzesień, a wraz z nim chciałabym Wam zaprezentować kilku ulubieńców sierpnia. Będzie makijaż, zapach i pielęgnacja. Ciekawi z działania jakich produktów jestem zadowolona?

 

Koniec sierpnia= koniec wakacji . Pogoda jednak nie daje nam tego odczuć i nadal panują wysokie temperatury. Podczas wakacji szczerze mówiąc rzadko się maluję. Wysokie temperatury sprawiają, że makijaż  po prostu spływa. po twarzy.

 

 

TOŁPA URBAN GARDEN 30+

 

Krem Tołpa Urban Garden to fajny lekki krem, który sprawdzi się na co dzień. Jest to krem, który ma chronić przed smogiem, powietrzem złej jakości, spalinami kurzem, czy suchym powietrzem. Myślę, że to krem idealny dla osób mieszkających w mieście ale i na wsiach ponieważ teraz smog i zanieczyszczone powietrze są wszędzie. Krem bardzo fajnie nawilża cerę i sprawdza się pod makijaż. Bardzo podoba mi się opakowanie w tubce, które minimalizuje dostawanie się zanieczyszczeń do produktu. Łatwo dozuje się wybraną ilość produktu.

 

 


 

 

 

 

AVON  Eve Alluring

 

Rzadko pokazuję Wam zapachy ( tak naprawdę nie wiem dlaczego- może dlatego, że mam ich naprawdę niewiele). Myślę, że w takich ulubieńcowych postach będę ich trochę przemycać.

Muszę się też przyznać, że to jest chyba mój pierwszy zapach z Avon jaki kiedykolwiek miałam. Zapach z  Avon intensywny, nieco słodki, ale bardzo kobiecy. Jak dla mnie jest to świetny zapach na co dzień. Jak widzicie zapakowany jest w elegancki flakonik.  Jedyną wadę jaką może zauważyć to wydajność. Używam go nieco ponad miesiąc, a już ponad połowa flakonika jest wypsikana 🙂 Dajcie mi znać jakie są wasze przygody z zapachami z AVON? Polecacie mi jakieś inne zapachy?

 

A co znajdziemy w środku:

 

  • kompozycja orientalno-owocowo-drzewna
  • nuty zapachowe:
    – nuta głowy: różowa śliwka, frezja, konwalia
    – nuta serca: kwiat neroli, eliksir z czerwonych owoców, irys
    – nuta bazy: bursztynowa esencja, drzewo sandałowe, piżmo

 

 

 


 

 

 

HEAN CIENIE DO POWIEK W PŁYNIE 600 I 601

 

 

 

 

Makijaż latem to często ostatnia rzecz na jaką  mamy ochotę, jednak chcemy wyglądać dobrze i decydujemy się na minimalny make up. Latem idealnym produktem do makijażu oczu jest cień w płynie. Raz dwa nałożymy makijaż a odbijające pigmenty będą pięknie mienić się na powiece. Złoto znakomicie rozświetli powiekę, a ciemniejszy cień super będzie wyglądać w zewnętrznym kąciku. Pamiętajcie jednak, żeby nie przesadzać z ilością produktu lepiej go dołożyć niż mieć go na powiece za dużo.

 

 

 

 


 

 

 

 

 

MAYBELLINE TOTAL TEMPTATION

 

 

 

 

 

To maskara z którą miałam niezłe przygody. na samym początku nie przypadła mi kompletnie do gustu. Była mokra i niemiłosiernie sklejała rzęsy. Dałam jej jednak chwilę odpocząć i po ok miesiącu do niej wróciłam i o dziwo maskara jest lepsza. Co najważniejsze nie skleja rzęs lekko je wydłuża i podkręca rzęsy. Dodatkowo tusz pachnie kokosem. Nie wspomniałam Wam jeszcze, że tusz ma tradycyjną szczoteczkę. Jak dla mnie jest troszkę sztywna i szorstka, ale do przejścia.

 

 

 

 


 

 

 

 

BELL POMADA DO BRWI  02 BRUNETTE

 

 

 

 

Pomada z Bell to chyba mój złoty gral i małe odkrycie, które znajdziecie w Biedronce za całe 10,99. Pomadę najdziecie w dwóch odcieniach. ja zdecydowałam się na odcień Brunette. Jest to dość ciemny odcień, ale o chłodnych tonach. Produkt ma bardzo ciekawą formułę. Nabierając go na pędzelek jest bardzo miękka, kremowa, i plastyczna, natomiast szybko zastyga i jest nie do ruszenia na brwiach przez cały dzień, co jak dla mnie jest wielkim plusem. używam jej regularnie i bardzo sobie chwalę. Jak wiecie kolekcję Bell w Biedronce są cykliczne i bardzo szybko się wyprzedają.

 

 

 

 

sdr


 

 

 

Dajcie mi znać co Wam przypadło do gustu w tym miesiącu.

 

 

 

Pozdrawiam Annapoint 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *