TISANE- ULUBIONY W FORMIE TUBKI
Niezawodny i kulkowy kosmetyk, który teraz możesz zabrać ze sobą. Balsam do ust tisane znajdziesz teraz w nowym opakowaniu w tubce.
Okres jesienno zimowy nie jest zbyt łaskawy dla naszych ust. Często są spierzchnięte i wymagają pielęgnacji. Kilka ładnych lat temu używałam balsamu Tisane. To gęsty i treściwy krem do ust, który je koi i pielęgnuje. Kilka lat temu występował jedynie w słoiczku, który jakby nie patrzeć był średnio higieniczny i mobliny. Używałam go jedynie w domu przed snem ponieważ w terenie jego używanie było niemożliwe.
TERAZ WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA!!!
Balsam do ust TISANE zmienił opakowanie. Teraz znajdziesz go w tubce!!
To znakomita wiadomość. Teraz mój ulubiony balsam mogę mieć zawsze ze sobą!!! Balsam skrywa się teraz w poręczne, higienicznej tubce, którą możesz mieć zawsze ze sobą.
Zmieniła się jednak konsystencja samego produktu. Umieszczenie go w tubce wymusiło na producenicie zminę konsysytencji. Teraz balsam jest nadal gęsty, ale łatwo aplikuje się go z tubki. Pod koniec używania trzeba tubkę troszkę bardziej pozgniatać.
Co do działania nadal jestem bardzo zadowolona. Balsam znakomicie nawilża usta, regenerując je i odżywiając. Bardzo łatwo rozprowadza się po ustach. Pachnie zupełnie jak wersja w tubce, delikatnie i nienachalnie. od razu po nałożeniu czujecie ulgę.
Ale chciałabym Wam jeszcze przypomnieć za co tak go lubimy, czyli skład i działanie.
Balsam wygładza, nawilża i odżywia szorstkie, spierzchnięte usta. Regeneruje naskórek uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Chroni usta przed wysuszeniem oraz niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu i słońca.
Składniki aktywne to: wosk pszczeli, ziołowe ekstrakty z melisy, olej z oliwek, olej rycynowy, witamina E.
Ja niestety już swoje całe opakowanie zużyłam podczas zimy. Byłam z niego niesamowicie zadowolona i na pewno będę jeszcze do niego wracać.
Jakie są Wasze opinie na jego temat. KOniecznie dajcie mi znać w komentarzach.
Pozdrawiam,
Annapoint.






Jeden Komentarz
Doti
Nigdy, naprawdę nigdy nie miałam jej w postaci tubki 🙂 Co nie zmienia faktu, że produkt jest doskonały.