-
Denko cz. 1 – ciało, włosy.
Cześć:) Czy zdajecie sobie sprawę, że przez cały czas kiedy mnie tutaj z Wami nie było zbierałam wszystkie zużyte pudełka. Teraz przyszedł czas, aby pokazać Wam co zużyłam przez cały ten czas. Postanowiłam podzielić produkty kategoriami bo na jeden wpis jest ich zdecydowanie za dużo. W tym poście będą produkty do ciała i włosów, czyli szampony, odżywki, żele pod prysznic i balsamy do ciała. Kolejne posty będą ukazywać się stopniowo. Spokojnie nie zaleje Was samymi pustymi opakowaniami. Przejdźmy do rzeczy. Zużyłam w tym czasie 3 żele pod prysznic z Balei. Wiem, że jestem nudna z tymi żelami, ale za każdym razem kiedy jestem w Berlinie (zdarza się to średnio co…
-
Projekt denko :D
Cześć:) Dziś przyszedł czas na projekt denko którego przyznacie, że dawno nie było. Torebka, w której przechowuje pustaki pęka w szwach, wiec najwyższy czas ją opróżnić. Na pierwszy ogień idą produkty do mycia. Oczywiście będą to produkty z Balei. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć bardzo lubię te żele. Są niedrogie, znajdziecie je w drogerii DM, ale również w sklepach internetowych. Bardzo polecam Wam wypróbowanie tych żeli jeśli będziecie miały możliwość. Pięknie pachną i dobrze myją ciało. Kolejna kategoria pustaków to produkty do włosów. Zużyłam szampon do włosów Gliss Kur ultimate oli expert. Szampon przeznaczony jest do włosów łamiących się. Szampon bardzo dobrze się pieni i myje włosy,a dodatkowo pięknie pachnie.…
-
Kosmetyczka na weekendowy wyjazd
Cześć 🙂 Pewnie za każdym razem kiedy wyjeżdżacie chcecie zaoszczędzić jak najwięcej miejsca w bagażu. Umówmy się kosmetyki to ta część bagażu, którą w znaczny sposób można ograniczyć przelewając produkty do mniejszych opakowań, czy od razu kupić „mini” produkt. Chciałabym Wam dziś pokazać to co ja zabieram na weekendowy wyjazd. Najważniejszy jest demakijaż, oczyszczanie i nawilżanie twarzy. Pierwszym produktem jest mała butelka z dwufazowym płynem do demakijażu. Zabrałam ją dlatego, że jest to najmniejsza buteleczka z produktem do demakijażu jaki mam. Nie przepadam za nim ponieważ jest mało wydajny i pozostawia tłusty film na powiekach. Kolejnym produktem jest żel do mycia twarzy Yoskine. Oczywiście nigdy nie zabrałabym takiej wielkiej butelki.…







